Walka z programowaniem społecznym?
Czyli walka ze.. wszystkimi?
Żyjemy w społeczeństwie pośród innych ludzi. Jako jednostka w zasadzie nie jesteśmy nikomu potrzebni z marketingowego punktu widzenia, a przez taki właśnie pryzmat patrzy na nas większość innych ludzi. Wszyscy chcą zarabiać, gonią za pieniądzem i luksusem. Zapominają o tym co najważniejsze – nie korzystają z życia, bo starcza czasu jedynie na zapewnienie sobie bytu. Ogólnie rzecz biorąc – 99% społeczeństwa żyje i pracuje dziś tylko po to, by móc żyć jutro. Specjaliści od marketingu oraz sprzedaży już dawno rozpracowali system emocjonalny człowieka, bombardując go co chwila coraz ot nowymi ofertami. Media chcą nas ogłupić, bo wiedzą, iż szara masa pójdzie, gdzie się pokaże. Każdy sprzedawca chce nam coś sprzedać, pod pretekstem, iż kupując daną rzecz będziemy szczęśliwi. Jaki z tego morał? Wszyscy dookoła kreują nas na nieszczęśliwych, nie chcą naszego szczęścia, bo gdy jesteśmy szczęśliwi i spełnieni nie potrzebujemy niczego – nie musimy kupować. Gdyby nie ciągłe wmawianie kobietom o tym, iż nie będą się podobać, bo chodzą w ciuchach, które były modne w zeszłym miesiącu (co za bzdura – jak coś mogło być fajne miesiąc temu, a teraz nie jest?) przemysł tekstylny, by chyba stanął. Tak samo jest z kosmetykami – gdyby nie ciągłe wmawianie kobietom, jaki są brzydkie, gdy nie kupią produktu X ten dział przemysłu by po prostu padł. Nikt nie kupowałby przecież produktów, bez których i tak byłby szczęśliwy. Mam więc dla Ciebie dwie dobre wiadomości – pierwsza to fakt, iż przeczytałeś ten tekst, i teraz wiesz, co tak naprawdę kieruje Tobą, Twoimi bliskimi, Twoim życiem. Druga jest taka, że od teraz możesz przeciwstawić się temu wszystkiemu, wyzbyć się mitów, przekłamań, które słyszysz od urodzenia. Bądź sobą, żyj wg własnych zasad – nie daj się zrobić w balona przez tych, którzy chcą zarobić na Twoim życiu.
